kobieca·ręka uroda w Twoich rękach
Makijaż

Makijaż krok po kroku dla początkujących - poradnik na YouTube

Pierwszy makijaż nie musi być skomplikowany. Zacznij od kilku kosmetyków i jednej kolejności, a potem sprawdź, jak dobrać podkład do swojej skóry.

10 min czytania
Z pracowni - Makijaż

Od czego zacząć makijaż, gdy robisz to pierwszy raz?

Pierwszy makijaż nie musi być skomplikowany. Zamiast od razu uczyć się konturowania i mocnego krycia, zacznij od kilku kosmetyków do makijażu i jednej stałej kolejności. Wtedy nawet prosty makijaż wygląda równo, a ty widzisz, co naprawdę działa na twojej twarzy.

Najczęstszy błąd początkujących to nie technika, tylko źle dobrany kolor podkładu. Testuj go na linii żuchwy przy świetle dziennym, bo odcień ma zniknąć w przejściu między twarzą a szyją. Na dłoni wypada inaczej niż na twarzy, więc nie sprawdzaj go tam.

Nakładaj cienką warstwę i dokładnie rozprowadź ją przy włosach oraz na żuchwie. Gruba warstwa daje efekt maski, a zbyt ciemny albo zbyt jasny odcień sprawia, że twarz wygląda na zmęczoną.

Kolejność makijażu wynika z tego, jak produkty na sobie leżą. Kremowe idą przed sypkimi, bo puder nałożony na krem zamyka go i utrwala. Produkty o kremowej konsystencji nakładasz więc wcześniej, a sypkie dopiero na końcu. Pamiętaj też o przerwie po kremie nawilżającym, żeby podkład nie rozwarstwiał się na skórze.

Kolejność makijażu krok po kroku:

  1. Przygotuj skórę: oczyść, nałóż tonik i krem, odczekaj kilka minut.
  2. Nałóż bazę, jeśli chcesz wygładzić skórę i przedłużyć trwałość.
  3. Rozprowadź podkład od środka twarzy ku krawędziom, wklepując go gąbeczką lub pędzlem.
  4. Dodaj korektor pod oczy, o pół do jednego tonu jaśniejszy niż skóra.
  5. Utrwal pudrem, potem róż i rozświetlacz na szczyty kości.
  6. Na koniec brwi, oczy, usta i utrwalenie.

Zacznij od trzech, czterech produktów i dokładaj kolejne, gdy nabierzesz wprawy. Makijaż dla początkujących ma być prosty w wykonaniu, a nie mniej efektowny. Myj pędzle przynajmniej raz w tygodniu i susz je włosiem w dół.

Studio portrait of a natural beauty with a thoughtful expression.

Jak przygotować skórę, żeby podkład nie wyglądał jak maska?

Zły odcień podkładu zdradza się dopiero po godzinie, gdy twarz nabiera innego koloru niż szyja. Najczęstszy błąd początkujących to nie technika, tylko źle dobrany kolor. Testuj produkt na linii żuchwy, przy świetle dziennym, bo na dłoni ma inny odcień niż na twarzy.

Podkład ma zniknąć w przejściu między twarzą a szyją. Jeśli wybierzesz za jasny, efekt będzie odwrotny od zamierzonego, a różnica stanie się widoczna dopiero po pewnym czasie. Dlatego test na skórze dłoni nic nie daje.

Przygotowanie skóry to absolutna podstawa makijażu, niezależnie od typu cery. Chociaż wydaje się, że pierwszym krokiem jest nałożenie podkładu, w rzeczywistości zaczynasz od pielęgnacji. Oczyść twarz, przetrzyj tonikiem i nałóż krem nawilżający.

Po kremie odczekaj około 5 minut. Składniki muszą się wchłonąć, inaczej podkład będzie się rozwarstwiał na skórze. To jeden z tych szczegółów, które decydują o tym, czy makijaż twarzy wygląda równo przez cały dzień.

Baza pod makijaż nie jest obowiązkowa, ale pomaga. Wygładza skórę, wydłuża trwałość o kilka godzin i wypełnia drobne zmarszczki. Może też matowić cerę tłustą albo nawilżać suchą.

Kolejny błąd to gruba warstwa. Lepiej nałożyć cienko i dołożyć w razie potrzeby. Podkład aplikuj najpierw na środek twarzy, potem rozprowadzaj ku zewnętrznym krawędziom, wklepując gąbeczką lub pędzlem, żeby uniknąć smug.

Dokładnie rozprowadź go na linii żuchwy i przy włosach. Jeśli w tych miejscach zostanie widoczna granica, cały makijaż wygląda sztucznie. Niedoskonałości zakryj korektorem punktowo, a nie kolejną warstwą podkładu na całej twarzy.

Gąbeczka daje naturalne, wtopione w skórę wykończenie. Pędzel zapewnia większe krycie, a palce dzięki ciepłu dobrze rozprowadzają produkt. Wybierz to, co pasuje do twojej cery i wprawy.

W jakiej kolejności nakładać podkład, korektor i puder?

Podkład, korektor i puder to trzy produkty, które robią najwięcej dla wyglądu cery. Ich kolejność nie jest umowna. Kremowe idą pierwsze, sypkie na koniec, bo sypki produkt nałożony na krem zamyka go i utrwala.

Odwrócona kolejność to najprostsza droga do efektu maski. Puder położony pod korektor sprawia, że ten drugi zbiera się w załamaniach i podkreśla to, co miało zniknąć. Dlatego trzymaj się jednej sekwencji:

  1. Podkład nakładasz najpierw na środek twarzy i rozprowadzasz ku zewnętrznym krawędziom, wklepując go gąbeczką albo pędzlem, żeby nie zostały smugi.
  2. Korektor idzie punktowo na niedoskonałości i pod oczy, już po podkładzie, bo wtedy widzisz, czego nie zakryła cienka warstwa.
  3. Puder zamyka całość, utrwala kremowe warstwy i wygładza skórę.
  4. Na końcu róż, bronzer i rozświetlacz, czyli kolor i światło.

Gąbeczka daje naturalny efekt i wtopienie w skórę, pędzel większe krycie. Wybierz jedno narzędzie i nie dokładaj produktu, dopóki nie zobaczysz, jak wygląda pierwsza cienka warstwa.

Trwałość makijażu zależy od tego, czy każda warstwa zdąży osiąść na poprzedniej. Między podkładem a pudrem możesz od razu przejść dalej, ale korektor wklepuj, nie rozciągaj, bo inaczej zetrzesz pod nim podkład.

Korektor pod oczy bierz o pół do jednego tonu jaśniejszy niż skóra. Zbyt jasny odcień daje efekt odwrotny do zamierzonego i podkreśla cienie zamiast je ukryć.

Najczęstszy błąd początkujących to nie technika, a źle dobrany kolor podkładu. Testuj go na linii żuchwy przy świetle dziennym, nie na dłoni, bo ta ma inny kolor niż twarz. Odcień ma zniknąć w przejściu między cerą a szyją.

Na koniec zostają brwi i oczy, potem usta i utrwalenie. Ta kolejność działa nawet wtedy, gdy używasz zaledwie kilku kosmetyków.

Jak pomalować oczy, żeby makijaż wyglądał naturalnie, a nie przesadnie?

Efekt maski i ciężkich oczu bierze się zwykle z pośpiechu, nie z braku umiejętności. Kiedy nakładasz cienie, kredkę i tusz jeden po drugim bez przerwy, produkty się mieszają i osiadają w załamce. Zacznij od cienkiej warstwy bazy pod cienie, żeby powieki nie chłonęły kosmetyku i żeby kosmetyk nie zbierał się w jednym miejscu.

Cienie rozprowadzaj stopniowo, dokładając kolor po odrobinie, a nie od razu mocnym ruchem. Najciemniejszy odcień trzymaj przy zewnętrznym kącie, a jaśniejszy rozciągnij do wewnątrz. Wtedy makijaż oczu wygląda miękko, a nie jak dwie osobne plamy koloru.

Kreskę zrób eyelinerem w żelu albo kredką, tuż przy linii rzęs, zamiast ciągnąć grubą linię nad powieką. Tusz do rzęs nakładaj warstwowo, pozwalając każdej wyschnąć, bo trzy cienkie warstwy wyglądają lżej niż jedna gruba.

Przy brwiach najłatwiej przesadzić, więc kredka do brwi służy do wypełnienia łuków, nie do rysowania nowych. Krótkimi ruchami dorysuj pojedyncze włoski tam, gdzie jest przerwa, i rozczesz wszystko szczoteczką. Makijaż brwi ma zostać jaśniejszy niż włosy, bo zbyt ciemny od razu postarza.

Makijaż ust w naturalnym wydaniu to pomadka albo błyszczyk w odcieniu bliskim twoim wargom. Makijaż dzienny nie potrzebuje mocnych akcentów jednocześnie w trzech miejscach. Wybierz jedno: mocniejsze oczy albo wyraziste usta, resztę zostaw stonowaną.

Gdy makijaż dla początkujących układa się warstwami i bez pośpiechu, naturalny efekt przychodzi sam. Przy następnym malowaniu odłóż jedną warstwę tuszu i zobacz, czy oczy nie wyglądają lepiej.

Gdzie nakładać róż, bronzer i rozświetlacz, żeby twarz wyglądała świeżo?

Róż i bronzer nakładasz tam, gdzie twarz naturalnie się zacienia, a nie tam, gdzie akurat wypadł pędzel. Bronzer idzie pod kości policzkowe i na boki nosa. Róż nakładasz na wysuniętą część policzków, czyli na ten fragment skóry, który pierwszy łapie światło, gdy się uśmiechasz.

Rozświetlacz to ostatni akcent modelowania twarzy. Nakładasz go na szczyt kości policzkowych, łuk brwiowy, środek nosa i w wewnętrzne kąciki oczu. To miejsca, w których światło samo z siebie odbija się od skóry, więc rozświetlacz tylko podkreśla to, co natura już pokazała.

Kolejność ma znaczenie także tutaj. Produkty kremowe, na przykład kremowy róż, idą przed sypkimi. Puder nałożony na krem zamyka go i utrwala, więc jeśli zamienisz kolejność, kremowy produkt będzie się wałkował po wierzchu. Sypki róż czy bronzer kładziesz na wykończoną bazę, nigdy pod nią.

Cały ten etap to makijaż krok po kroku, w którym każda warstwa ma swoje miejsce. Makijaż twarzy nie kończy się na podkładzie. Podkład wyrównuje koloryt, korektor maskuje niedoskonałości, a róż, bronzer i rozświetlacz nadają twarzy kształt. Bez nich nawet dobrze dobrany podkład zostawia płaską, jednolitą cerę.

Przy makijażu dziennym trzymaj rękę na wodzy. Cieńsza warstwa wygląda lepiej niż gruba, którą potem trzeba ratować pudrem. Makijaż brwi i oczu zostaw na koniec, bo one domykają całość. Jeśli makijaż ma się trzymać, liczy się też baza pod makijaż dopasowana do twojej cery, a nie pierwszy lepszy kosmetyk z półki.

Zwroć uwagę na jedno. Najczęstszy błąd początkujących to nie technika, lecz źle dobrany kolor podkładu. Testuj go na linii żuchwy przy świetle dziennym, bo na dłoni ma inny odcień niż na twarzy. Dopiero gdy podkład zniknie w przejściu między twarzą a szyją, możesz spokojnie dołożyć róż i resztę kosmetyków do makijażu.

Trwałość makijażu zależy od tego, czy produkty kremowe i sypkie nie walczą ze sobą. Ustaw je w jednej kolejności i nie mieszaj. Przy następnym makijażu zacznij od sprawdzenia, czy podkład nadal pasuje do twojej cery, bo odcień skóry zmienia się z porą roku.

Pytania czytelników

Jaki podkład wybrać na początek i w jakim odcieniu?

Szukaj podkładu w formule lekkiej, krycie średnie wystarczy na start. Odcień testuj na linii żuchwy przy dziennym świetle, nie na dłoni, bo skóra dłoni ma inny kolor. Jeśli nie trafisz idealnie, wybierz odcień o pół tonu jaśniejszy, łatwiej go rozjaśnić korektorem niż przyciemnić zbyt ciemny podkład.

Czym nakładać podkład, gąbką czy pędzlem?

Gąbka wilgotna daje efekt lekkiego, wtapianego krycia i wybacza błędy początkującym. Pędzel zbiera więcej produktu, więc krycie jest mocniejsze, ale łatwiej o smugi. Na start weź gąbkę i wymieniaj ją regularnie, bo zbiera bakterie.

Jak zrobić makijaż, żeby utrzymał się cały dzień?

Umyj twarz, nałóż krem nawilżający i odczekaj 5 minut przed podkładem. Na koniec przypudruj strefę T, czyli czoło, nos i brodę, cienką warstwą pudru sypkiego. W upale użyj bazy matującej pod podkład, w zimie wystarczy zwykły krem.

Ile kosmetyków naprawdę potrzebujesz na start?

Na pierwszy makijaż wystarczy sześć rzeczy: podkład, korektor, puder, tusz do rzęs, brązowa kredka i pomadka lub błyszczyk. Koszt takiego zestawu w drogerii bywa różny. Reszta, czyli róż, bronzer, cienie i rozświetlacz, może poczekać kilka tygodni.

Jak zmywać makijaż, żeby nie podrażnić skóry?

Zacznij od płynu micelarnego na waciku, żeby zdjąć podkład i tusz, potem umyj twarz żelem i nałóż krem. Nie szoruj oczu, przytrzymaj wacik kilka sekund na rzęsach i przesuń w dół. Jeśli rano oczy są zaczerwienione, sprawdź, czy tusz nie został na skórze przez sen.

Natalia Woźniak
Z pracowni

Natalia Woźniak

Stylistka paznokci i autorka DIY beauty - manicure krok po kroku i domowe kosmetyki, które działają.

Poznaj pracownię