Rozdwajające się paznokcie: 7 przyczyn, które osłabiają płytkę od wewnątrz i od zewnątrz
Przyczyny rozdwajających się paznokci leżą niemal zawsze po stronie codziennych nawyków, nie jednej witaminy. Płytka to około 25 warstw keratyny, tego samego białka, z którego zbudowane są włosy, i wystarczy, że wierzchnia warstwa odspoi się od reszty, żeby paznokieć zaczął pękać i łamać.
Zanim sięgniesz po suplementy, prześledź, co robisz z dłońmi przez zwykły tydzień. Poniżej siedem przyczyn, które najczęściej odpowiadają za rozdwajanie paznokci. Sprawdź je po kolei i skreślaj te, które nie dotyczą ciebie.
- Urazy mechaniczne - zadarcie, naderwanie albo przygniecenie paznokcia uszkadza płytkę najczęściej.
- Obgryzanie i skubanie - przewlekłe niszczenie płytki osłabia ją mocniej niż jeden uraz.
- Detergenty bez rękawic - środki do sprzątania matowią i rozdwajają płytkę, więc zakładaj gumowe rękawice.
- Długi kontakt z wodą - rozmiękcza płytkę i osłabia jej strukturę, dlatego dotyczy osób często myjących ręce.
- Aceton i piłowanie - zmywacz z acetonem przesusza płytkę, a mechaniczne piłowanie przy hybrydzie zwiększa ryzyko rozwarstwienia.
- Niedobory składników - brak witaminy A, witamin z grupy B, żelaza i cynku pogarsza kondycję paznokci, włosów i skóry.
- Stan zapalny lub infekcja - grzybica, łuszczyca czy zaburzenia hormonalne zmieniają strukturę płytki od środka.
Rozdwajające się paznokcie to problem, który dotyczy nawet co piątej osoby, szczególnie kobiet po 50. roku życia. Warto od razu rozróżnić dwa typy: poziome łuszczenie wolnego brzegu, czyli onychoschizia, gdy płytka dzieli się na cienkie warstwy jak kartki papieru, oraz pionowe pęknięcia, zwane onychorrhexis.
Jeśli po odcięciu detergentów, acetonu i urazów płytka nadal się rozwarstwia, idź do dermatologa. Rozwarstwienie bywa objawem grzybicy, zaburzeń hormonalnych, łuszczycy lub anemii, a sam krem do rąk tego nie naprawi.
Przy następnym manicure odstaw stylizację chemiczną na jakiś czas, skracaj paznokcie pilnikiem szklanym zamiast metalowym i smaruj olejem. Pełny odrost płytki u dłoni trwa kilka miesięcy, więc pierwszy efekt zobaczysz dopiero przy odroście.

Dlaczego paznokcie rozdwajają się od nasady, a nie tylko na końcu?
Rozdwajanie przy nasadzie ma inny mechanizm niż łuszczenie na wolnym brzegu. W onychoschizii, czyli rozdwajaniu poziomym, płytka dzieli się na cienkie warstwy przypominające kartki papieru, ale dzieje się to na końcu paznokcia. Przy nasadzie problem zwykle siedzi głębiej: nowa keratyna od początku formuje się źle albo jest osłabiana, zanim jeszcze wyrośnie na tyle, żebyś je zobaczyła.
Kiedy w macierzy brakuje składników potrzebnych do twardej płytki, każda kolejna warstwa wychodzi słabsza i rozwarstwienie widać już nisko, przy skórkach.
Za twardość płytki odpowiadają głównie żelazo, cynk i selen, a ich niedobór sprzyja uszkodzeniom. Podobnie działa niedobór witaminy A, witamin z grupy B czy żelaza, który odbija się nie tylko na paznokciach, ale też na włosach i skórze.
Druga możliwość to stan zapalny albo choroba, która zmienia sposób formowania płytki. Rozdwajanie paznokci bywa objawem grzybicy, a kruchość często pojawia się przy łuszczycy, liszaju płaskim i egzemie. Wtedy sam krem do rąk nie wystarcza, bo źródłem problemu jest stan zapalny.
Zanim zaczniesz dokładać suplementy, popatrz na swoje codzienne nawyki. Długotrwały kontakt z wodą i detergentami rozmiękcza płytkę paznokcia i osłabia jej strukturę, dlatego problem częściej dotyczy osób często myjących ręce i sprzątających. Rozdwajanie paznokci przy nasadzie to więc zwykle skutek codziennych nawyków.
Przy stylizacji żelem lub hybrydą dochodzi mechaniczne piłowanie i zdejmowanie lakieru acetonem, które zwiększają ryzyko rozwarstwienia. Jeśli rozdwajanie pojawiło się nagle, obejmuje kilka paznokci albo zmienił się kolor płytki, idź z tym do dermatologa.

Czego brakuje organizmowi, gdy paznokcie zaczynają się rozwarstwiać?
Rozwarstwiona płytka rzadko bierze się z jednej przyczyny. Składniki odżywcze to tylko jeden z tropów, obok czynników mechanicznych i chemii, która trafia na dłonie każdego dnia. Zanim sięgniesz po suplement, sprawdź, czy w twojej diecie jest w ogóle z czego budować paznokieć.
Do jej wytworzenia organizm potrzebuje składników, których sam nie produkuje. Gdy ich brakuje, płytka wychodzi cieńsza i słabiej się spaja, a wtedy wystarczy drobne zadarcie, żeby zaczęła się łuszczyć.
W opisach przyczyn rozdwajania powtarza się ten sam zestaw: witamina A, witaminy z grupy B, żelazo, cynk. Niedobory składników z tej listy odbijają się nie tylko na paznokciach, ale też na włosach i skórze.
Za twardość płytki odpowiadają głównie żelazo i cynk, a przy ich braku paznokieć łatwiej pęka. Selen też ma tu swoje miejsce. Sam wynik z listy nie mówi jednak, czego brakuje akurat tobie, a dokładanie minerałów na wyczucie potrafi więcej zaszkodzić, niż pomóc.
Dieta na paznokcie nie musi być wymyślna. Liczy się to, czy regularnie jesz produkty będące źródłem witamin i minerałów, czy raczej jadłospis opiera się na tym, co uda się zjeść w biegu. Jeśli od miesięcy wygląda to podobnie, warto porozmawiać o badaniach z lekarzem pierwszego kontaktu, zamiast zgadywać.
Rozwarstwienie bywa też objawem czegoś więcej niż braku składników. Wymienia się wśród przyczyn grzybicę, zaburzenia hormonalne, łuszczycę i anemię. Osłabienie paznokci towarzyszy chorobom tarczycy, cukrzycy, osteoporozie i problemom z krążeniem. Taki sygnał wysyła cały organizm, nie tylko dłoń.
Przy łuszczycy, liszaju płaskim i egzemie źródłem kruchości jest stan zapalny. Krem do rąk tego nie naprawi. Jeśli rozdwajaniu towarzyszy zmiana koloru płytki, ból albo stan zapalny wału, idź do dermatologa.
Zanim zmienisz dietę, przyjrzyj się temu, co robisz z dłońmi. Częsty kontakt z wodą i detergentami rozmiękcza płytkę i osłabia jej strukturę. Przy pracach domowych zakładaj gumowe rękawice, a przy zmywaniu lakieru wybieraj zmywacz bez acetonu. Na następny manicure odstaw pilnik metalowy.
Kiedy rozdwajanie paznokci to objaw choroby, a nie tylko defekt kosmetyczny?
Gdy paznokcie się rozdwajają mimo domowej pielęgnacji, pierwsze podejrzenie pada zwykle na zmywacz albo zbyt rzadkie sięganie po krem. Czasem jednak źródło leży głębiej. Rozwarstwienie może być objawem grzybicy, zaburzeń hormonalnych, łuszczycy albo anemii, jak podaje Diag.pl.
Wtedy samo odstawienie acetonu nic nie da, bo płytka odrasta już zmieniona. Przy łuszczycy, liszaju płaskim i egzemie kruchość bierze się ze stanu zapalnego, a nie z kosmetyków, więc krem do rąk zwykle nie wystarcza, jak czytamy w PoradnikuZdrowie.pl. Osłabienie paznokci towarzyszy też chorobom tarczycy, cukrzycy, osteoporozie i problemom z krążeniem, podaje ten sam serwis.
Rozdwajanie paznokci może mieć związek z infekcją grzybiczą lub bakteryjną, która zmienia strukturę płytki i osłabia ją od środka, wynika z materiału Interii Zdrowie. Taka zmiana nie cofnie się od olejku.
Po czym poznasz, że to nie tylko defekt kosmetyczny? Poznasz to po tym, że pielęgnacja trwa, a płytka nadal się łuszczy albo zmienia kolor i kształt. Wtedy idź do dermatologa i nie maluj paznokci do czasu wizyty. Nie próbuj też leczyć tego na własną rękę preparatami z drogerii.
Przy następnym manicure zadaj sobie jedno pytanie: czy problem dotyczy wszystkich paznokci po kolei, czy jednego, który został urazowo nadwerężony. Różnica podpowie, czy wracać do pielęgnacji, czy najpierw umówić wizytę.
Jak manicure hybrydowy, aceton i detergenty niszczą strukturę płytki?
Zacznij od tego, co robisz z płytką najczęściej. Przy manicure hybrydowym ryzyko rozdwajania zwiększają częste zdejmowanie lakieru acetonem oraz mechaniczne piłowanie paznokci, jak podaje Gazeta Medycyna.
Aceton to związek, który przy częstym stosowaniu przesusza płytkę i czyni ją bardziej podatną na uszkodzenia oraz rozwarstwienie, co opisuje Diag.pl. Zmiana zmywacza na łagodniejszy to pierwszy krok, który nie wymaga wydatków.
Drugi winowajca to brak rękawic kuchennych. Detergenty i środki czyszczące osłabiają płytkę, powodują jej matowienie, rozdwajanie, a nawet pękanie, ostrzega Diag.pl. Zakładaj gumowe rękawice za każdym razem, gdy sięgasz po płyn do naczyń albo proszek.
Długotrwały kontakt z wodą i detergentami rozmiękcza płytkę i osłabia jej strukturę, dlatego problem częściej dotyczy osób często myjących ręce i sprzątających, czytamy w Interii Zdrowie. Jeśli pracujesz w kuchni albo przy sprzątaniu, twoje paznokcie są na to bardziej narażone.
Do tego dochodzi sposób, w jaki obchodzisz się z paznokciem. Paznokcie osłabia nie tylko jednorazowe przygniecenie, ale też przewlekłe uszkadzanie płytki przez obgryzanie, skubanie czy nieprawidłowo wykonany manicure, podaje Interia Zdrowie. Każde szarpnięcie otwiera kolejne miejsce, w którym warstwy keratyny się rozchodzą.
Najczęstszą przyczyną uszkodzenia paznokci są czynniki mechaniczne, czyli zadarcie paznokcia lub naderwanie w wyniku nieprawidłowego chwycenia jakiegoś przedmiotu, jak ujmuje to Medme.pl. Rozdwajające się paznokcie po takim urazie to nie kosmetyczny drobiazg, tylko sygnał, że płytka wymaga przerwy od chemii i piłowania.
Co robić w domu, żeby wzmocnić rozdwajające się paznokcie i ile to potrwa?
Zacznij od tego, co robisz rękami na co dzień. Detergenty i środki czyszczące osłabiają płytkę, powodują jej matowienie, rozdwajanie, a nawet pękanie, więc przy sprzątaniu zakładaj rękawiczki ochronne. To jedna zmiana, która działa od razu.
Częsty i długotrwały kontakt z wodą przesusza skórę i paznokcie, a w efekcie może doprowadzić do rozwarstwienia płytki. Jeśli myjesz ręce kilka razy dziennie, po każdym myciu sięgnij po krem do rąk i wmasuj go też w płytkę.
Zmywacz z acetonem znacznie pogarsza stan paznokci. Aceton przesusza płytkę i czyni ją bardziej podatną na uszkodzenia oraz rozwarstwienie, dlatego przy manicure hybrydowym lub żelowym lepiej ograniczyć zdejmowanie lakieru tym płynem.
Przyjrzyj się też samej pielęgnacji paznokci. Obgryzanie paznokci, skubanie skórek i nieprawidłowo wykonany manicure przewlekle uszkadzają płytkę, podobnie jak zbyt mocne piłowanie paznokci metalowym pilnikiem. Delikatne skracanie pilnikiem szklanym albo papierowym mniej szarpie krawędź.
Zanim sięgniesz po odżywkę do paznokci, sprawdź, co jesz. Niedobór witaminy A, witamin z grupy B, żelaza i cynku pogarsza kondycję paznokci, włosów i skóry. Za twardość płytki odpowiadają głównie żelazo, cynk i selen, a ich brak sprzyja uszkodzeniom.
Nie oczekuj efektu w ciągu tygodni. Pełny odrost płytki u dłoni trwa średnio 4-6 miesięcy, więc wzrost paznokci zobaczysz dopiero po tym czasie. W opisach tematu spotyka się też radę, żeby na 8-12 tygodni odstawić stylizację chemiczną i w tym czasie stawiać na preparaty lipidowe oraz kosmetyki do paznokci z ceramidami lub niskim stężeniem mocznika.
Jeśli płytka zmienia kolor, wał jest zaczerwieniony albo boli, idź z tym do dermatologa i nie maluj paznokci do wizyty. Rozwarstwienie bywa objawem grzybicy, łuszczycy, anemii czy zaburzeń hormonalnych, a wtedy same kosmetyki nie wystarczą.
Pytania czytelników
Jak długo odrasta paznokieć po rozdwajaniu?
Pełny odrost płytki u dłoni trwa średnio 4-6 miesięcy, a u stóp nawet 9-12 miesięcy. To czas, po którym zobaczysz zdrowy paznokieć na całej długości, nie tylko przy nasadzie. Efekt pielęgnacji sprawdzaj więc dopiero po kilku miesiącach, a nie po tygodniu.
Czy rozdwajanie paznokci może być od grzybicy?
Tak, rozwarstwienie paznokci może być objawem grzybicy. Infekcja grzybicza lub bakteryjna zmienia strukturę płytki i osłabia ją od środka. Jeśli paznokieć zmienił kolor, zgrubiał albo odchodzi od łożyska, idź do dermatologa.
Czy obgryzanie paznokci powoduje ich rozdwajanie?
Tak, obgryzanie i skubanie to przewlekłe uszkadzanie płytki, które osłabia paznokieć tak samo jak jednorazowe przygniecenie. Do tego dochodzi nieprawidłowo wykonany manicure, na przykład zbyt mocne piłowanie. Jeśli nie potrafisz przestać obgryzać, skróć paznokcie pilnikiem i zajmij dłonie czymś innym, żeby ograniczyć nawyk.
Ile trzeba odczekać z hybrydą, gdy paznokcie się rozdwajają?
Zaleca się ograniczenie stylizacji chemicznej na co najmniej 8-12 tygodni. W tym czasie skracaj paznokcie delikatnie pilnikiem szklanym lub papierowym, a nie metalowym. Sięgnij po olejki i kremy z ceramidami albo mocznikiem w niskim stężeniu 5-10%.